Mi też jakoś nie bardzo się chce wierzyć w te inne części silnika, bo to by oznaczało moim zdaniem dość duże ryzyko awaryjności, a chyba naddatki projektowe muszą być i pewnie są na tyle duże, że wystarczają do wyciśnięcia 20 koni więcej bez konieczności zmian w konstrukcji. Choć takie przypadki są oczywiście znane na rynku, np. VW-owski 1.9TDi montowany m.in. w golfach był 90, 110 i 130 KM (byłą jeszcze potem wersja 100 KM) i pomiędzy 90 i 110 było 5-6 tysięcy różnica cenowa, a pomiędzy 110 i 130 było chyba 18 tysięcy o ile dobrze pamiętam. I Ci co nie wiedzieli na czym polega różnica pukali się w czoło i mówili "nie warto dopłacać do 130 KM", ale ta różnica wynikała właśnie z innych części silnika (grubsze korbowody, inne zawory, mocniejsze łożyska, grubsze ścianki cylindrów itp. itd.). A zatem gdy ktoś już na etapie kupna myślami wybiegał w przyszły tuning i wiedział o większych rezerwach silnika, to decyzdował się na mocniejszego... o ile go było stać
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
W przypadku Fiesty różnica w cenie nie jest znacząca, wiec można podejrzewać, że jest to mechanicznie ta sama konstrukcja lecz z innym osprzętem lub programem...
No nic, w sumie niespecjalnie sprawa się wyjasniła w czym tkwi różnica, ale dziękują Panowie za wkład w dyskusję
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam