Odp: Jak zabrać się za wymiane podpory wału.
Teoretycznie tak, ale łożysko podpory wciśnięte jest na wał z dużą siłą - jak je zdejmiesz jeżeli wał (pozostałe odcinki) bedzie pod autem? No i przecież masz do wymiany dwie podpory - czy to się opłaca? Nie lepiej (wygodniej) wytargać go na wierzch całego?
Lekkie wykrecenie śruby jest potrzebne po to, abyś mógł ruszyć krzyżak z wału (podważając lyżką o łeb śruby. Ale ruszy się on tylko o tyle, ile wykręciłeś śrubę. Potem - jeżeli nadal krzyżak nie chce schodzić lekko z wału (po wykręceniu całkowitym śruby), to trzeba powtarzać myk z częściowym jej odkręcaniem i podważaniem krzyżaka - aż zejdzie....
Niektórzy nie bawią się tak - pobijak, młot - szybka robota... Ale można uszkodzić igiełki krzyżaków...
Dobrze dopasuj Torx do śrub mocujących podpory, oczyść śruby z błota, użyj z wyprzedzeniem WD40 lub naftę do zwilżenia tych śrub.
Jeszcze raz napiszę: złóż wał dokładnie jak był zmontowany (także do flanszy mostu - zrób znaki) - inaczej będzie wibrował i skończy sie to wizytą u wyważaczy wałów...
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 05-08-2010 o 08:54
|