Odp: Ford transit 2,5DI 80 KM sprzęgło
Kolego, można by powiedzieć, że ten typ tak ma...
Metoda ruszania to wysokie obroty i powoli sprzęgło (czyli dłużej na półsprzęgle) lub ruszanie z dwójki...
Ja z tym długo walczyłem i się poddałem (w trzech Tranzolach). Po wymianie sprzęgła (tarcza + docisk) jest dobrze przez 2 - 3 tysiące km, potem zjawisko pojawia się znowu i narasta...
Moim zdaniem winne jest nie tylko wymieniane sprzęgło, ale także koło zamachowe. Jeżeli je ktoś zdrowo przysmali, to potem - przy wymianie sprzęgła - widać na obwodzie takie przypalone placki. Ja je nawet czyściłem papierem ściernym, ale pojawiają się potem z powrotem. Chyba zmienia się struktura metalu pod wpływem temperatury w tych plackowatych miejscach i pomoże tylko wtedy wymiana koła...
Tym nie mniej teraz w moim starym 2,5D jest sprzęgło, które prawie wcale nie szarpie - ale jest bardzo miękkie i łagodnie bierze. Chołubię ten docisk już kilka lat i zmieniam same tarcze - bo boję się, że nowy znowu będzie szarpał na tym kole....
Pocieszające, że inne auta (np Mercedesy) też cierpią na taką przypadłość...
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 05-08-2010 o 19:28
|