Witam, to mój pierwszy post, przejrzałem już całe forum lecz niestety większość podobnych przypadków dotyczy kolegów z MK1. Pokrótce opiszę mój problem i proszę o pomoc bo być może ktoś z was miał podobny problem. Mianowicie kupiłem moją galaktykę jakiś miesiąc temu oczywiście z kilkoma elementami do wymiany, a przede wszytkim do wyminay były przewody WN ponieważ jakiś zwierz je poprzedniemu właścicielowi załatwił, auto jeździło ale od czas do czasu silnik szarpał. Zwaliłem to na przewody, niestety po wymianie przewodów oraz świec (Mtorcraft komplet) nic się nie poprawiło, podjechałem na komp serwisowy i tu moje zdziwienie brak jakichkolwiek błędów. Pomyślałem wtedy jeszcze o cewce (tak wynikało z podobnych objawów w MK1), cewka podmieniona zero poprawy. Przy odłączonym przepływomierzu to samo, wymieniłem lambdę bo za dużo palił, pali mniej lecz dalej przerywa. Co ciekawe zaczyna szarpać silnikiem ok 2200 obr i wtedy tak jak by obroty mu rosły a mocy ubywało po przekroczeniu 4 tyś obr silnik już ciągnie ok. Powoli mi już ręce opadają, mechanik chce mnie naciągnąć na wymianę komputera za 4800 zł. ale nie daje gwarancji że to pomoże. Na razie zrezygnowałem z jego usług. Może ktoś miał podobne objawy i może mi pomóc. Zaznaczam auto jest bez gazu.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.