Te rozbieżności to urok elektroniki.
Komp wylicza ilość pozostałego dystansu na podstawie poziomu paliwa w zbiorniku (zawsze jakaś niedokładność pomiaru) i średniego spalania ( wiadomo, średnio pies i kura mają po trzy nogi). W trasie może się zdażyć, że komp piszczy jak wariat (0 km do przejechania) a w baku jakieś 5 literków. W mieście, po długich trasach może byc odwrotnie, chociaż gdzieś wyczytałem, że średnie spalanie do obliczania rezerwy paliwa to komp bierze z ostatniego 1000 km. A może to dzwonili w innym kościele?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.