Witam
Niedawno kupiłem Escorta VII z 96r 1.4 na pełnym wtrysku bez LPG dla świeżo upieczonego kierowcy (brata)Brat chciał do kościoła jechać w zeszła niedziele i wyjechał za bramę i za chwilę wrócił autem szarpało strasznie i wstawił go do garażu i tak stoi bo nie wiem co mu jest i teraz okazuje się ze autko straciło na mocy i szarpie (ciężko się rozpędzić nim) i na postoju falują obroty na ciepłym i zimnym.
Wymieniłem filtr paliwa przewody WN, świece są ori motocrafta suche są nie widać śladów wypalenia czy czego takiego.
Zauważyłem ze sonda lambda nie jest podłączona do instalacji i przewody nie posiadają wtyczek (są gołe) czy to może mieć związek z brakiem mocy?
Jeszcze jedno pytanko zw z tym
http://img27.imageshack.us/img27/5629/14279428.jpg w środku jest zaworek który lata weń czy tak powinno być ? Zaślepiłem jeden krócieć dolny cienki i obroty się trochę uspokoiły ale jeszcze falują.