Witam!
Obroty Wam skaczą bo winien jest nie silnik tylko przekładnia zębata nim "zasilana".
Miałem tego Forda i poradziłem sobie w następujacy sposób:
Przyczyną kłopotów jest tandetne wykonanie przekładni. Kółka zębate z teflonu osadzone są po prostu w otworach plastikowej obudowy przekładni. Z czasem otwory się rozkalibrowują i koła zębate raz są zazębione a raz nie.
Rozebrałem całe ustrojstwo, odtłuściłem benzyną ekstrakcyjną i zrobiłem łożyska ślizgowe z rurki mosiężnej (wykorzystałem element anteny teleskopowej), wkleiłem na kropelkę do obudowy i na ośki kółek zębatych, nasmarowałem smarem stałym bezkwasowym i miałem spokój do końca posiadania MK2 (220000km).
Pozdrawiam
P.S. Linki się nie reguluje. Sama się ustawia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.