Odp: Łaczniki drążków stabilizatora...wymiana..
ja wymieniałem akurat podpierając auto na klockach bo nie mam kanału.
Z kanału faktycznie może być ciężko odkręcić tą górną śrubę, czyli tam gdzie łącznik jest przykręcony do amortyzatora. Między innymi dlatego że będzie mało miejsca i śruby będą pewnie konkretnie zapieczone a Ty będziesz miał ograniczony ruch klucza, ja swoje śruby niestety musiałem ciąć kątówką. Ale możesz na początek spróbować ;-)
Jak masz odkręcone koła to jest o wiele prościej bo jest łatwy dostęp do łącznika i możesz go wtedy konkretnie przykręcić i łatwiej zdemontować.
Co do podparcia auta to koziołki raczej za duże będą. Chodzi o to żeby jak zdejmiesz koła to piasta tylko była w powietrzu, jedna i druga, a klocek po to bo na klocku masz odpowiednią stabilność, nie to co na lewarku. Czyli podnosisz brykę, zdejmujesz koło, podstawiasz solidny klocek ( ja mam takie o wysokości ok 30cm, cięte z pnia drzewa, klocek musi też mieć odpowiednią średnicę żeby stabilnie stał na glebie), opuszczasz auto na klocek, jak już prawa i lewa są na klocku i auto stoi stabilnie to próbujesz odkręcać ;-) Ew przelej śruby jakimś odrdzewiaczem, może lepiej pójdą. Klocki ustawiasz jakoś zaraz obok lewarka, ja stawiam z reguły przed lewarkiem, zaraz jak się kończy nadkole. Ja mam dwa lewarki hydrauliczne więc nie wyciągam ich tylko je zostawiam i na nich też dodatkowo trzyma. Myślę że wyczerpująca odpowiedź ;-)
__________________
Obecnie na pokładzie: S-Max 2.o TDCI + S-Max II 2.o TDCI + Volvo V70 2,4 wolnyssak :-)
Ostatnio edytowane przez TomCat ; 16-08-2010 o 00:03
|