Odp: dolałem opał i auto zwariowało - gaśnie, szarpie i niebieski dym z rury.
No jak pisałem wcześniej trójnik byl zasyfiony dokładnie wiec wziąłem pompkę do piłki z igłą i pompowałem wyleciało sporo śmieci i jak wyglądało wszystko ok przedmuchałem jeszcze raz no i to bylo to, koreczek ok 2.5mm średnicy wyleciał . założyłem z z powrotem pokręciłem i odpalił chodził ok 1.5h bez zarzutu a dziś pierwszy raz się przejechałem ok 10km trochę dymi na niebiesko ale po tym co miał w sobie myślę ze ma prawo jeszcze trochę podymic.
A i zapomniałem jeszcze o tym ze najpierw testowałem z banka z paliwem podłączona na krótko przed filtrem i za filtrem (.patrz na powietrze w bance..)
Ps. to koniec moich kłopotów (tak mysle ) starałem się opisać w miarę dokładnie trochę dla przestrogi i trochę dla oszczędzenia nerwów jak po takim incydencie podjedzie mechanik i za śpiewa wielka kwotę.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów oraz WojtkaJanusa.
|