Widzę, że Jedrekmak to zorientowany gość. Kiedyś ścięliśmy się przy temacie świateł dziennych (mam je i polecam wszystkim założenie), ale zwracam honor. Wszystko o czym pisze na temat "mrugającej sprężynki" jest prawdą, a potwierdzam to, bo wszystko to przerabiałem w swojej "patatajni". Najpierw zacząłem od najtańszego zabiegu czyli wymiany czujnika położenia wałka rozrządu, potem była regeneracja kompletu wtrysków i na koniec wymiana pompy w Bratfordzie (Radom). Wszystkim mającym tego rodzaju kłopoty polecam firmę, którą wymieniłem. Było miareczkowanie i komp, a potem szybka i trafna diagnoza. Po zabiegu trwającym około 3 godzin wsiadłem do gabloty i pojechałem do domu. Na trasie sprawdziłem możliwości samochodu i z zadowoleniem stwierdziłem, że wrócił mu dawny fabryczny wigor.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.