Witam ponownie!
Po dość długim kompletowaniu części do wymiany wreszcie dziś dostałem ostatni brakujący element - sprężynkę do napinacza rozrządu i po założeniu obu pasków uruchomiłem silnik.
Odpalił za pierwszym pokręceniem, trochę wyły paski (napinacze?) ale po kilkunastu sekundach to się uspokoiło.
Niepokoi mnie miarowy metaliczny stukot -tak jak w starych silnikach przy wielkim luzie na jednym z zaworów. Czy jest to możliwe przy hydraulicznych popychaczach?
Czy możliwe jest by warsztat naprawiający głowicę i wymieniający zawory coś spartaczył -by to się tak objawiało?
Bardzo proszę o podpowiedzi.
pozdrawiam Marek
P.S. Jak skończy się ten horror to podzielę się pomocnymi informacjami.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.