Chwike kręci zanim odpali....
Witam wszystkich posiadaczy mondziaków, tych szcześcilwych i tych mniej również.
Od czwartku stałem sie nim i ja, póki co mozna powiedzieć ,ze naleze do tych raczej szczęśliwych....jedzie sie poprostu wyśmienicie.
Mam tylko małą wątpliwosc co do tego ze autko nie odpala na pyk, a potrzebuje tak 3-4 zakręcenia i wtedy odpala. No chyba ze odpalając dodam delikatnie gazu, to wtedy odpala momentalnie.
Myslicie ze mogą to byc oznaki nadejscia jakichs większych problemów???
Dodatkowo zdarza sie ze mój mondziak potrafi poszarpac troszke w chwili kiedy gwałtownie ściągne noge z gazu i to głownie na biegu I II i III i to tez nie zawsze. Pytalem kumpla od ktorego kupilem autko i on mowi ze w 1.8td bardzo jest czuly pedal gazu i ze trzeba nim delikatnie operowac (nauczyc sie tego)...wydaje mi sie to troszke bzdurne, ale ja amator w dziedzinie motoryzacyjnej, wiec pozostaje mi tylko w to wierzyc...
Prosze podsuncie jakies teorie, ktore to pomogą w rozwiazaniu mojego problemu i wątpliwosci...
pozdrawiam
|