Skolmi
Nie do końca rozumiem co masz na myśli pytając o zbiornik wyrównawczy.
Z dotychczas zdobytej przeze mnie wiedzy wynika tyle, że:
- Na samej górze jest zbiornik płynu hamulcowego i z niego płyn ścieka do pompki
- Piętro niżej jest ryjek doprowadzający ten płyn do pompki sprzęgła
- Pompka sprzęgła działa analogicznie jak pompa hamulcowa - jak nie jest naciskana, to możliwy jest swobodny przepływ płynu hamulcowego od samej góry do samego dołu, czyli do wysprzęglika (tyż taka pompa tyle, że robiąca w drugą stronę - czyli to ona popycha jak jej wzrośnie ciśnienie) i stąd niektórzy piszą, że pompka sprzęgła się sama odpowietrza - pewnie tak samo jak i hamulce mają ochotę się same odpowietrzyć. Ale fakt - gdyby otworzyć odpowietrznik w wysprzęgliku i zacząć spuszczać pod własnym ciężarem płyn hamulcowy, to trochę bąbelków by wyleciało - za wyjątkiem tych co by się pochowały w zakamarkach. Dlatego fachowcy mówią o kilkakrotnym zapompowaniu pedałem sprzęgła i dopiero wtedy o przepchnięciu tej porcji płynu hamulcowego w kierunku odpowietrznika.
- U dołu pompki jest ryjek wypływowy
- Jeszcze niżej jest wspominany wysprzęglik, który walczy ze sprężyną talerzową sprzęgła
- Na samym końcu tego łańcucha jest odpowietrznik wysprzęglika, który pelni dokładnie tę samą rolę co i odpowietrznik w hamulcach.
Jak będzie powietrze w tym układzie (miękkie sprzęgło) to możemy nie wysprzęglać do końca i będą sęki z jedynką i wstecznym.
No i to by była jedyna możliwość "regulacji" czegokolwiek w pracy sprzęgła. Wszystkie mądre źródła potwierdzają - w sprzęgle nie ma nic do regulacji. Jest tylko do zużywania się tarcza sprzęgła.
Ale tu już napotykam na ograniczenia w zakresie wiedzy i nie doczytałem się nigdzie gdzie bierze sprzęgło przy nowej tarczy, a gdzie przy zużytej - mam na myśli branie u dołu i u góry. Bo jak bierze pośrodku to znaczy nominał.
A wracając do zbiornika wyrównawczego - to gdzie spodziewałbyś się go mieć zainstalowanego?
Pozdrawiam północnie
kajuja
Dopisać jeszcze chciałem o jednym drobiazgu.
Jak wspominałem nabyłem w celach naukowych zdezelowaną pompkę sprzęgła. Nie wiem ile ona przejechała tysięcy kilometrów, ale prawdą jest, że sprzęgła używamy jednak bardzo często, a pompka pracuje - no i się wypracowuje. W tej mojej otwór na ośkę w popychaczu pompki z okrągłego zrobił się jajowaty - tak na oko powstało ze 2 mm luzu i może są to te 2 mm, których brakuje, żeby dobrze wysprzęglić i nie mieć kłopotów z jedynką i wstecznym.
Ku rozwadze i przestrodze zamieszczam stosowne fotki - nadmieniam, że pompka firmy LUK, sygnowana logo Forda.
Pompa sprzęgła 11.jpg
i jeszcze dokładniej
Pompa sprzęgła 12.jpg
Pozdrawiam
kajuja