Odp: Złote myśli mechaników
Wymieniłem kiedyś w transicie drążki wraz z końcówkami + sworznie i zaraz pojechałem do "warsztatu" ustawić zbieżność. Sam szef "warsztatu" obejrzał błyszczący nowością układ kierowniczy i poradził mi: Panie, ale najpierw to pan wymień gałki i sworznie, bo wytłuczone, dopiero potem zrobimy zbieżność...
Ręce opadają...
|