alecki- Tak się składa, że uszczelki gwiżdżące są akurat typową przypadłością Mk III. Żaden mój pech. W ogóle Mk III było gorzej wytłumione. To też nie jest rewelacyjne, ale poprawa wyraźna.
Tylko mi nie mów, że nie połuszczyły się Tobie pochwyty drzwi. W jasnej wersji tapicerki Ghia- którą ja miałem- wyglądało to szczególnie efektownie. Po 80 tys skórę na kierownicy miałem tak wygładzoną i wybłyszczoną jak cycki walczącej w kisielu,a mieszek zmiany biegów był już dziurawy. Mk III miało swoje zalety, było bardziej sportowe, dupsko niżej jeszcze ten efekt potęgował, welur można było wziąć, a nie albo alcantarę albo szmaciankę, siłowniki trzymające maskę- ale i tak oba te modele dzieli przepaść jak kanion rzeki Kolorado.
http://motoryzacja.interia.pl/testy/...eo,800351,3473 - " Uroda czarnej deski rozdzielczej to dyskusyjna sprawa. Kokpit nie grzeszy wdziękiem, jest za to całkiem funkcjonalny. Jakość plastików może jednak budzić pewne wątpliwości." ( a to już jest wersja poliftowa, poprawiana).
Audi A6 aktualny model- materiały tak, szczególnie te dopłacane za kwoty z sufitu, ale wzorniczo ten samochód jest tak bezpłciowy, że nie wiem co by musiało się stać by w ogóle o nim pomyśleć. Magia czterech kółek mnie nie urzeka- za wzornictwo pod niemieckiego emeryta dwuja!
A6 zaczyna się bez upustów od 145 tys zł za silnik 2,0 benz 170 KM po dolozeniu za 5 tys mamy Pakiet promocyjny "Comfort"
- reflektory ksenonowe plus z układem zmywania
- klimatyzacja automatyczna plus (z wyświetlaczem LCD)
- ogrzewanie foteli przednich
- tapicerka skórzana Milano
- kanapa tylna z dzielonym i składanym oparciem
- fotele przednie z elektryczną regulacją
- autoalarm fabryczny z czujnikami przechyłu
Ludzie nieco tylko ( a nie 2,5 raza) mniej dają za TitaniumX z silnikiem 2,2 TDCI. Owszem mozna dac za A6 sporo więcej, ale wtedy to pod maską siedzi 4,2 FSI o mocy 350 KM
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.