Odp: Kalendarz FCP 2011r
Jeżeli mogę służyć radą (prowadzę nieduże studio graficzne i agencję rekl., więc trochę mogę podpowiedzieć):
- kalendarze trójdzielne są tanie, bo każdy producent drukuje kalendarium w dużym nakładzie dla wielu klientów - dla wszystkich identyczne. Zmieniają się jedynie tzw plecki (karton do którego przyczepione jest kalendarium) i główka (obrazek na górze, drukowany w pełnym kolorze + lakier + kaszerowanie = tu jest największy koszt).
Jeżeli będziecie chcieli drukować kalendarz wiszący wieloplanszowy w podobnym formacie (minimum 13 kart, bo okładka i 12 miesięcy), to spodziewajcie się O WIELE WIĘKSZEGO kosztu.
Nawet przy nakładzie kilkadziesiąt szt, gdzie możliwy jest druk cyfrowy, koszt będzie duży, dojdzie oprawa w spiralę plus ewent lakier (?). Także opracowanie graficzne takiego kalendarza jest trochę bardziej pracochłonne niż trójdzielnego.
No i najważniejsze: do druku potrzebne są zdjęcia w bardzo wysokiej rozdzielczości - najczęściej amatorskie zdjęcia całkowicie nie spełniają takich wymagań. O ile w internecie uznaje się za bardzo dobrą jakość rozdzielczość 72 dpi, to w poligrafii bardzo dobra rozdzielczość to 300 dpi, a do przyjęcia 200 dpi. Jeżeli zdjęcia miałyby być wielkości główki kalendarza trójdzielnego o rozdzielczości 200 dpi (naprawdę minimum), to muszą być wykonane dobrą cyfrówką o matrycy 10-12 megapixeli plus inne wymagania... Zdjęcia z internetu - nawet pomniejszane w celu powiększenia rozdzielczości - całkowicie się NIE NADAJĄ do druku. Zdjęcie z internetu trzeba by pomniejszyć (liniowo!) 3 razy, aby uzyskać 210 dpi...
Sytuacja się zmieni, jeżeli przyjmiecie konwencję że na jednej stronie będzie montaż kilku mniejszych zdjęć.
Piszę to nie po to aby zniechęcić do tego pomysłu (bo uważam go za fajny), ale aby przygotować was do ewentualnych... niespodzianek.
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 16-09-2010 o 19:42
|