Cytat:
|
I tak dzisiaj dostałem zamówione kolejne zaworki 3 szt. Wymiana zajęła mi (wraz z próbą przelewową na luzie) 2.5 godzinki. Wyniki próby przelewowej 10/12/11/14 ml.
Po odpaleniu przez ok. 15 minut silnik pracował jak stary rumpel (telepało nim, że byłem w szoku), następnie coraz lepiej i teraz ok. (mniej więcej 45 minutach pracy na wolnych obrotach). Oprócz tego podczas czyszczenia zauważyłem, że jedna końcówka jest do wymiany (nie potrzebowałem do tego żadnej maszyny), ale to sobie zostawię po urlopie jedna końcówka ok. 120 zeta zaś wymiana to już teraz pikuś. Na zdjęciach chciałem coś pokazać, w jakim stopniu mi się to udało sami ocenicie tak jak "mihowe" pisał jest otoczka, która zrobiła z wtryskiwaczy czarną magię.
-na pierwszym zdjęciu owy klucz do wtrysków 1 zaś 2 klucz dynamometryczny (nie miałem innego)
-2 jak rozkręcałem wtryskiwacz jak ktoś ma imadło to może i lepiej ja robiłem to tak jak widać
-3 pokazuje wtryskiwacz od środka, to, co wymieniłem jest w kółeczku
-4 wkręcam wtryskiwacz kluczem 15-stką trzyma się wtryskiwacz zaś specjalnym kluczem do wtrysków 21 dokręca klucz dynamometryczny pokazuje wskazanie z jaką siłą
-5 to próba przelewowa
Końcowa rada :
1. Pisałem wcześniej klucz 15,16,18 potrzebny jest 15 , 17 i francuz lub imadło
2. Lepiej wymieniać pojedynczo tak więc 1 wtryskiwacz zrobić i zamontować i odpalić tak mi się wydaje mniejsze ryzyko (gdyby poszło coś nie tak wiadomo który wtryskiwacz).
3. Nie taki diabeł straszny jak go malują
Pozdrawiam
|
Witam forumowiczów. Od 2 tygodni jestem posiadaczem Mondeo kombi MK3 2.0 TDCi. Radość trwała 2 dni po czym sprężynka, spadek mocy, biały dym i w ogóle jaja. Po pierwsze skontaktowałem się ze znajomym w serwisie Forda. Naopowiadał mi historii o wtyryskiwaczach, pompie, komputerze, kodach itp. itd. Usłyszałem też kwotę naprawy, która wynosiła w przybliżeniu 1/3 tej jaką dałem za auto. Trafiłem wtedy na szanowne forum, poczytałem rady które zamieścił zbyszek620 i wziąłem byka za rogi.
Butelki po napojach+węzyki i wykonana próba przelewowa. Wcześniej test na kts-sie - błąd p2339 i faktycznie 4 wtrysk lał prawie 90 cm3. Zamówiłem zaworek na 240pln, do tego 2 godziny pracy, ponowna próba przelewowa, tym razem tak jak pozostałe wtryski przelew ok. 16cm3.
Właśnie wróciłem do domu po wklepaniu ponownie kodów, bo nie dało się inaczej skasować błędu. Auto jeździ jak szalone i wszystkie wymienione wyżej objawy zniknęły.
Wielkie dzięki, bo zaoszczędziłem naprawdę kupę kasy. Pozdrawiam.