Odp: szrpie silnikiem aż wydech wali o belkę
To niestety jest stara bolączka - i to nie tylko Transitów...
Szarpie sprzęgło - wiadomo - ale wymiana pomaga na krótko, na ok 2 tys km.
Moim zdaniem - przy nawracającym szarpaniu po wymianie docisku i tarczy - przyczyną jest koło zamachowe. Może być powierzchniowo przypalone z charakterystycznymi plackowatymi śladami. Przeczyszczenie papierem ściernym nic nie da, bo zmiany struktury materiału sięgają nieco głębiej i "plackowatość" szybko się pojawia znowu... I znowu zaczyna szarpać.
Nigdy tego nie robiłem, ale można by spróbować lekko liznąć koło na tokarce, ale nie wiem czy nie straciłoby wyważenia. Lepiej zamienić na dobre - problem w tym, że dużo używek jest równie złych, a nowe... zapomnij (cena).
Inna teoria to wyciek oleju z simmeringu wału. Moim zdaniem siła odśrodkowa koła zabezpiecza przed dostaniem się oleju na powierzchnię trącą, ale wszystko jest możliwe w takiej małej zamkniętej i rozgrzanej przestrzeni - jakaś mgła olejowa może osadzać się na sprzęgle i powodować przypalanie oleju w postaci "placków" na obwodzie powierzchni trących...
Można się ratować techniką jazdy, ja ruszałem na dużych obrotach z dłuższym półsprzęgłem. Na pusto można ruszać z dwójki...
Miałem trzy Osiołki - w ostatnim po ostatniej wymianie sprzęgła (jakieś 300 kkm wstecz) sprzęgło... nie szarpie. Ale jest mięciutkie, łapie od początku na dużym skoku, a nie ostro. Dzięki Bogu...
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 20-09-2010 o 21:15
|