Dzisiaj w trakcie jazdy nagle zaczalem slyszec jakby piach/zwir stukal po prawej stronie. Po przejechaniu paruset metrow niestety okazalo sie ze to nie zwir tylko cos sie zrabalo
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. po sciagnieciu na bok i blizszej obserwacji nie udalo sie ustalic. Postanowilem wiec wracac powoli do domu. W pewnym momencie w srodku auta zaczelo czuc spalona guma/plastikiem lub czyms innym. Po dojechaniu do domu, otworzylem maske i okazalo sie ze dymi (ponizej link do zdjecia ze strzalka):
http://fotozrzut.pl/zdjecia/029c72384c.jpg
Jestem laikiem ale wyglada mi to na jakis pasek.. dym wydobywal sie jakby z pod spodu tej czarnej czesci plastikowej pod ktora jest ukryty pasek.
Czy ktos ma pomysl co sie moglo stac i ile trzeba bedzie teraz wylozyc? I czy musze holowac na lince do warsztatu (chyba raczej tak bo smrod byl nie do zniesienia...)?
Samochod ma przejechane 320 000 km, byl w miare dobrym stanie, chociaz ten rok juz byl dla niego ciezki, silnik 1,8 bez turbo (68km).