Odp: Wibracje w przedziale 120 -150 km/h
Niestety ale musze odgrzebac temat.
Wibracje samochodu wystepuja od ok. 125 km/h do 140 km/h. Zaczely sie po dosc gwaltownym hamowaniu na autostradzie (od 140 do ok. 90), jednak tarcze przetrwaly w porzadku (przy hamowamiu nawet z duzych predkosci moglbym nie trzymac kierownicy, a auto pojedzie prosto). Poczatkowo wibrowalo tylko na podjazdach "z gazem w desce". Teraz wibruje zawsze podczas trzymania gazu "w podlodze" czyli przyspieszania do ok 130, podjazdow, jazdy pod obciazeniem. Wibracje ustaja podczas hamowania silnikiem (zjazdy) i jazdy delikatnie trzymajac gaz (tak kolo 120).
Dalej: na jedynce moge go ciagnac do 5500 obr/min i nic, podobnie na 2-ce i trojce. Przyspieszania na czworce i jazda na piatce w podanym zakresie predkosci to juz wibracje, ale na trojce nie dbujam go 130km/h.
Ponadto w ostatnim tygodniu zrobilem 2300km (tam i z powrotem) i wszysko bylo ok. az do okolo 1800km. Potem nagle zaczely sie wibracje, i juz do domu jechalem albo 140 albo 115...
W sierpniu byly sprawdzene amortyzatory (wszystkie ponad 70%, symetrycznie, roznice tylko miedzy przodem i tylem, z tylu gorsze), wymieniony swozen zaw. z przodu, sprawdzane na szarpakach i "wizualnie" w dobrym serwisie.
Kola wywazone w lipcu, nowe opony Michelin (ok 5000km glownie po autostradach).
Mechanik stwierdzil, ze poduszki skrzyni (i silnika?) nie warto jeszcze wymieniac.
Z tego co czytam powyzej, to po wywazeniu ponownym kol, powinienem podejrzewac "kielich skrzyni biegow". Czy tak jest naprawde? Co to za rzecz ten "kielich"?
|