Odp: Mondeo Mk3 2,0 Tddi szarpie i gaśnie, ale nie zawsze
Nie, nie uporałem się. U mnie ten to występuje rzadko, a na razie jeżdżę po mieście i jest wszystko ok.Można nim jezdzić nawet 2 tygodnie i może być dobrze, a nagle mu coś strzeli i kapota. Muszę to zrobić, bo strach gdziekolwiek nim jechać dalej. Na miejscu to zawsze zaczekam te pół godziny, zapali jakoś i dojadę. A rano znów jak gdyby nigdy nic zapali i normalnie jeżdzi. wkurza mnie to bo wziął by się zepsuł na amen, to wtedy by łatwiej było naprawiać a tak to co trochę coś wymieniam i za parę dni się okazuje że znów to samo... chyba zepchnę go z jakiejś góry albo sprzedam na części czy coś...
|