Odp: Pompa paliwa a LPG
ile osob tyle teorii. pojawily sie kiedys nawet na allegro ustrojstwa na dwu przekaznikach co to oszczedzac nam mialy wlasnie p.paliwa i wylaczaly ja po przelaczeniu na lpg...
a wracajac do tematu. mam u siebie taki przelacznik. obecnie nie uzywam. czy warto czy nie musisz ocenic sam ale:
-jesli w baku jest odpowiednia ilosc paliwa pompa moze spokojnie pracowac i nic jej nie bedzie - uklad jest tak zbudowany, ze "nadmiar" paliwa po przeplynieciu przez listwe wtryskowa wraca do baku. paliwo zas chlodzi pracujaca pompe. nie ma tez znaczenia czy mamy kpg czy nie - kazda jazda na oparach nie jest dobra dla pompy (w przypadku aut z pompa w baku) i to jest pewnik
-silnik przy pracy na lpg ma w nosie co sie z pompa dzieje (poza autami z canem - ale to wyzsza szkola jazdy)
-co do wtryskow to znow zdania sa podzielone. i tak czesc twierdzi ze sam fakt nieuzywania wtryskow (bez wzgledu na to czy plynie paliwo czy nie) im szkodzi, czesc twierdzi ze plynace paliwo je chlodzi i wylaczenie pompy je zabija. pewne jest natomiast to ze wtryski (poza silnikami z bezposrednim wtryskiem) nie maja powodu do jakiegos specjalnego nagzewania sie (kolektor ssacy i glowica od strony ssacej jest relatywnie chlodna), skoro nei pracuja to nie wydzielaja tez ciepla same z siebie. ja osobiscie uwazam ze najbardziej wtryski mordowane sa przez stare paliwo zalegajace w baku i syf ktory z dna baku autka latajacego na oparach do nich trafia - ale to moja teoria
__________________
Ford Mondeo Kombi 93' 1.8b+LPG -> oddał za mnie życie
Saab 9-5 SportKombi Vector v6 3.0 TiD 02' -> trudna miłość ...
Ford Mondeo Kombi 05'/06' 2.0 TDCi -> weryfikator cierpliwości
|