Zajączek obserwuje z dołu dwa sokoły jak wlatują na najwyższą gałąź, rzucają się razem głową w dół, ze złożonymi skrzydłami i dopiero tuż przed ziemią rozkładaj je i lotem ślizgowym łagodnie lądują na ziemi.
Zając zaciekawiony pyta: Hej sokoły, co robicie?
-Wyluzowywujemy się.
-Mogę ja też, z wami?
Sokoły pomogły zajączkowi dostać się się najwyższą gałąź i razem, w trójkę pikują w dół. Nagle jeden zauważa pewną nieścisłość i pyta:
- Te, zając, gdzie ty masz skrzydła?
- Nie mam....
- O! Cholera, ale z ciebie to dopiero jest luzak...
Amerykanski statek kosmiczny dolecial na Marsa...
wyladowali...
juz zbieraja sie do wyjscia, az tu nagle podlecialo dwóch
Marsjan, takich
smiesznych
zielonych i bzzz, zaspawali im drzwi
wyjsciowe. Amerykanie
probuja wyjsc... 10 minut, 30 minut... po godzinie sie udalo.
Wyszli, a tam juz zebrala sie
wieksza grupka Marsjan. No wiec witaja sie i
pytaja:
- Czemu zaspawaliscie nam drzwi wyjsciowe ?
Na co Marsjanie :
- Zawsze tak robimy nowym, ale to chyba nie
problem. Niedawno byli tu
Polacy, koledzy zaspawali im drzwi, a oni po 5
minutach juz
byli na zewnatrz... i jeszcze prezenty przywiezli...
- Prezenty? Polacy? Jakie prezenty?
- "Wpierdol" to sie nazywalo czy cos, ale wszyscy
dostali.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.