Cytat:
|
do 1.8d wszystko bedzie dobre - opal, rzepak, po frytkach - ten silnik pojedzie na wszystkim - kwestia tylko jak dlugo. osobiscie wole lac normalna rope..
|
Idź do typowego mechanika dieslowca i pogadaj z nim na temat paliwa do starego diesla. Ja kiedyś miałem okazję, bo coś tam się zgadało i sam powiedział, że te stare klekoty pojadą dosłownie na wszystkim co oleiste byle by przez filtr i wtryskiwacze przeleciało.
Z 8 lat temu ojciec miał też takiego esika klekota i wtedy już opał był zakazany, ale nie było aż takich restrykcji. Pamiętam jak kupował normalnie z dystrybutora po 1.60/1 litr. Silnik przeleciał na takim paliwie ok 40 tyś (jakieś 2 lata), no a potem było małe bum i złomowanie. Jedynie zimą kupował ropę lub dolewał benzynę, ale i tak lipa bo przy ok -20 to się niemal nie dawało się jechać, bo opał bardzo szybko robił się galaretowaty.
Na wsiach do dziś na potęgę leje się opał do starszych ciągników i polonezów. Wystarczy mieć w domu ogrzewanie olejowe. Niby mniejsza moc, ale taka c-360 daje rade z 2 skibowym pługiem kosztem nieco większego spalania.
Co do tych ekologicznych paliw do diesla to ja już mam dosyć!!! Zapraszam do Płocka i stańcie w korku za jakimś autobusem miejskim lub PKS-em. Już nie wspominam o momencie startu, bądź redukowania biegów - wtedy to można się zagazować we własnym aucie!!! Ropa spala się na czarno ale wg mnie nie jest tak dusząca.
Dzisiejsze diesle to już nie to samo. Zatankujesz na prowincjonalnej stacji i albo wtryski, albo pompa padnie. Wszystko przez to ze dąży się do wzrostu mocy i jednoczesnego zmniejszenia spalania i zanieczyszczeń.
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka