Temat: [Mondeo 1993-1996] czy dobrze założyłem rozrząd?
View Single Post
Stary 01-10-2010, 22:42   #1
pawulon182
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 23-05-2009
Skąd: Łódź
Model: mondeo
Silnik: 1.6
Rocznik: 93
Postów: 10
Unhappy czy dobrze założyłem rozrząd?

Witam serdecznie
Sprawa dość dziwna. Silnik 1.6 16V, padł napinacz rozrządu (dopiero po 2 odpaleniach i wizycie w garażu się dowiedziałem!).Po wymianie niestety nie ma kompresji na żadnym cylindrze i tu pytanie, co mogłem źle zrobić? Czy błąd jest po mojej stronie czy padła głowica?W zasadzie przed naprawą odpalił jeszcze 2 razy i więcej nie próbowałem - kierunek garaż na holu, za 2gim odpaleniem jakoś tak ciężko i szedł siwy dym.
Wymieniłem napinacz i w zasadzie postępowałem wg podręcznika. Nie mam specjalnego klucza do ustalenia wałków więc zrobiłem z blachy 3mm. Opiszę co zrobiłem, może ktoś z szanownych forumowiczów znajdzie błąd:
1.Podwiesiłem silnik, zdjąłem różne pierdoły przeszkadzające, odkręciłem prawe mocowanie silnika i górną część osłony rozrządu
2.Zdjąłem pasek i resztki napinacza - rozsypało się biedactwo ale nadal nieco napinał pasek.
3.Zamontowałem nowy napinacz, pasek, ustawiłem wał wg wskaźników i wałki jak w książce, kręcę wałem i nie ma kompresji
4.Próbowałem różnych ustawień, napinania paska, przestawiania wału itp i zawsze albo kompresji brak albo zawory haczą o tłok
Moje pomysły:
1.Mam nie odpowiedni przyrząd do ustalania wałków (bo jest luz jak je zblokuję moją blachą) i ten nikły luz wpływa na zawory
2.Głowica poszła, zawory pogięte i tym podobne atrakcje
3.Zły przyrząd (blacha) i obrócone wałki o 180 stopni względem wału - to byłoby wg mnie idealnie ale już dziś nie miałem siły tego sprawdzić

Proszę o opinię co może być źle - moje działanie czy głowica w proszku?Nie mam już siły myśleć dziś...
__________________
rork
pawulon182 jest offline   Odpowiedź z Cytatem