Witam.
Olej z silnika to rozwiązanie nie najlepsze moim zdaniem. Zanim wyschnie to się wszystkie syfy z drogi przykleją do niego.
Ja swojego poprzednie Essiego pomalowałem od spodu. Najpierw grunt do metalu, potem farba olejną. No i miałem problem z głowy.
Progi natomiast zalałem pianką uszczelniającą -> potem żywicą epoksydową załatałem wszystkie otwory potem grunt i potem farbą olejną. jeździłem dopóki silnik nie odmówił jazdy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.