Odp: Hoomorki, dowcipy, kawały itp.
Dwa znajome małżeństwa. Spotykają się rano żony i rozmawiają. Pierwsza narzeka.
-Wczoraj miałam najgorszy wieczór od lat. Wieczorem mój mąż wraca z pracy, przygotowałam mu kolację, a on ją zjadł, wykąpał się, krótki numerek i poszedł spać. Nawet słowa do mnie nie powiedział.
Druga się chwali.
-A ja wczoraj miałam chyba najwspanialszy wieczór od kiedy jestem mężatką. Wieczorem słyszałam, że mąż wraca do domu i szybko zapaliłam świecę. Wyobraź sobie, że wszedł do mieszkania i zaprosił mnie na kolację do restauracji. Po kolacji romantyczny spacer do domu, a później seks, ale jaki!!! Sama gra wstępna godzina, stosunek kolejna godzina i wyobraź sobie, że później jeszcze przez godzinę ze mną rozmawiał i dopiero zasnęliśmy.
W tym samym czasie rozmawiają męzowie tych niewiast. Pierwszy chwali się.
-Stary co ja miałem za wieczór. Wyobraź sobie wracam do domu i na stole czeka za mną kolacja. Żona o nic się nie czepia. Nawet nabrałem ochoty na seks i poszedłem spać.
Drugi narzeka.
-A ja wracam do domu i patrzę na stole stoi świeca. Myślę sobie K...wa nie ma prądu, to nie zrobiła nic do jedzenia. Zaprosiłem ją do restauracji, ale stary ile ona zeżarła. Zabrakło mi na taksówkę i do domu oczywiście z buta. Później zebrało się jej na seks. Byłem tak zmęczony, że nie chciał mi stanąc przez godzinę. No to wziąłem tabletkę no i przez godzinę nie mogłem skończyć. Byłem już tak wykończony, że po tym chyba z godzinę nie mogłem zasnąć i musiałem słuchać jej opowieści.
|