Cytat:
|
koledzy udało mi się z tą wodą
okazało się że miałem pozapychane otwory spustowe w progu od kierowcy, po przepchaniu maleńkim płaskim śrubokręcikiem sporo wody mi wypłynęło.Woda dostawała sie do kabiny na dywaniki przez okrągły otwór z przodu poniżej złącza diagnostycznego - (chyba to jest złącze) który jest na poziomie progów. Naturalnie dwa dni się suszył aż do pełnego wyschnięcia i jak na razie jest OK a były już dwie spore ulewy - polecam zabieg - prosty a skuteczny- myslę iż jest to przyczyną wielu przecieków;
myslałem że to szyba przecieka ale blacharz mi powiedział żebym zaczął od progów - miał rację
|
Ja miałem podobnie tylko, że woda nie zdążyła się zacząć wlewać do środka.
Zapchane były otwory spustowe od strony kierowcy.
Czasem się czułem jak nad morzem bo chlupało nieźle jeszcze tylko mew brakowało i piachu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. , byłem przekonany że to w baku a tu siurpryza-woda w progu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czasem po większej ulewie stała mi woda miedzy uszczelką a drzwiami, po udrożnieniu kanalików spustowych nastała susza.
Śmiem wysnuć tezę że problem zapchanych kanalików w pewnym stopniu ma wpływ na szybkość w jakim zaczynają korodować dolne krawędzie drzwi- także jak ktoś ma możliwość to niech sprawdzi, chwila roboty a można trochę nerwów zaoszczędzić
franc