Odp: Zlot w Bieszczadach?
Sie ma.
My również dotarliśmy chwilę temu...
Dzięki wszystkim za miłe towarzystwo , liczne stawiennictwo i przesympatyczną atmosferę.
Jeżeli chodzi o warunki " mieszkaniowe " to zawsze trzeba brać proporcje...
Jakość - cena ...
Należy pamiętać , że spaliśmy w schronisku młodzieżowym.
Było sucho , ciepło i w miłym towarzystwie...
Jeżeli chodzi o obiady , ponownie twierdzę jakość - cena...
Jeżeli chodzi o organizację , to człowiek się uczy na błędach.
Ktoś coś źle usłyszał , ktoś się nie dopytał , ktoś nie zwrócił uwagi itp. itd.
Czasami warto się zainteresować również ze swojej strony...
Z całą mocą chciałem podkreślić , że my jesteśmy w 100% usatysfakcjonowani pobytem , atmosferą i warunkami.
Właśnie takich warunków się spodziewaliśmy i na takie warunki liczyliśmy.
Był to tzw. " powrót do przeszłości ". w 100% udany powrót. Ci którzy w " młodości " szwendali się po górach wiedzą co mam na myśli.
Specjalne podziękowania dla Krissa , Miśka , Kapelana Zlotowego za super udany wieczór piątkowy do 5.30 .....
Ale dziękujemy wszystkim , za przybycie. Miło , że Wam się chciało.
Jeszcze raz dzięki wszystkim.
Pozdrawiamy.
__________________
Liczą się ludzie - nie samochody.
Samochód jest tylko dodatkiem do człowieka i nigdy nie powinno być odwrotnie !
Nie ważne gdzie , nie ważne kiedy , nie ważne po co , ważne z kim.
KU PRZESTRODZE !
http://www.youtube.com/watch?v=PAWZHL46B9Q 18+ !!!
|