Absolutnie nie przecinaj śrub, tylko kłopotu sobie narobisz.
Tu potrzbna jest CIERPLIWOŚĆ, WD40 (lub podobny) i porządny nie wyginający się klucz z przedłużką (półmetrowa dźwignia wystarczy). Po dwóch dniach nasączania preparatem WD40 śruby się poddały. Oczyść też gwint szczotką drucianą.
Co do górnego mocowania to u mnie przy lewym kole nie było problemu, śruby poddały się bez większego oporu.
Teraz mam kłopot z prawym kołem, nakrętki odkręcone a koło nie schodzi z bębna. Pozostaje CIERPLIWOŚĆ i WD40
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Zobaczymy jak będzie z demontażem górnego mocowania, profilaktycznie potraktowałem górne śruby preparatem WD40 używając małego pędzelka. Dostęp do gwintów jest od strony bagażnika po zdjęciu dywanika z nadkola i wyjęciu zaślepki.
P.S. Kompetne amortyzatory z gniazdami, odbojami i osłonami widziałem w ofercie jednej z firm, poszukaj w google.