Odp: Tarcze i klocki hamulcowe - wymiana, bicie
Mirku, tę kwestię niestety zweryfikuję dopiero latem więc wiem, że teraz trudno o porównania, tym bardziej, że zmieniłem już opony i wraz z nimi felgi.
Organoleptyczna ocena zacisków, spowodowała, że IMHO konstrukcja zacisków nie uprawnia do postawienia tezy, że w wyniku ciepła sam zacisk się odkształca i wichruje tarczę.
Jednakże po zapoznaniu się z wszystkimi informacjami w tym zakresie, mogę się pokusić o wyznaczenie pewnych kryteriów, które są krytyczne. Poniżej wymieniam je w wg mojej oceny ważności:
1. prawidłowy montaż (siła i sposób dokręcenia) kół, którego rezultatem powinien być brak naprężeń i różnic w docisku tarcz - zweryfikowany pomiarem bić tarcz na piastach (na pewno nie były zachowane te parametry, przy mojej poprzedniej wymianie tarcz).
2. elementy montażowe zacisku, czyli sworznie na których zacisk pływa oraz tłoczek.
Te dwa elementy, mogą wprost przekładać się na dynamiczne powstawanie sił oddziałujących na tarcze.
3. płyn hamulcowy.
4. geometria i stan końcówek drążków - generalnie mam pozytywne zdanie o ich jakości bo dopiero przy 115kkm pojawił się luz na końcówce (lewej).
Oczywiście jest jeszcze kwestia stanu opony i felg wraz z ich wyważeniem, jednakże wydaje mi się, że nie ma to wpływu na samą tarczę, gdyż ewentualne nie wyrównoważenie działa w osi obrotu tarczy... i nawet jeżeli jest niewyrównoważenie między stronami felgi (co przy rozmiarze 7,5 może mieć znaczenie), to te siły przekładają się na piastę i drążki ale raczej nie na tarczę...
__________________
|