View Single Post
Stary 10-11-2010, 21:02   #1
firi
ford::amateur
 
Zarejestrowany: 19-08-2010
Model: KA
Silnik: 1.3
Rocznik: 1997
Postów: 3
Domyślnie falujące obroty, gaśnięcie silnika

Witajcie ponownie, jakiś czas temu pisałam tu o czarnym dymie wylatującym z rury wydechowej, który pojawiał się za każdym razem gdy Moja Kaczka z niewyjaśnionych powodów mi zwalniała mimo "gazu do dechy" po chwili było kilka szarpnięć i czuć było ewidentne męczenie się samochodu, po czym jakby puszczał i można było jechać normalnie a dym zmieniał kolor na normalny...po tej akcji wyregulowałam zawory a na komputerze wyskoczyły 2 błędy, złej regulacji zaworów oraz coś z sondą lambdą (jej nie wymieniałam póki co, licząc, że to wina zaworów)...2 miesiące jeździło mi się cudownie...po nich czar prysnął, zaczął znów się dusić i lecieć czarny dym...obroty mi falują niemiłosiernie, przykład, dziś wracając do domu przejeżdżając 2km trasę stojąc w korku zgasł 3 razy...to odbiera komfort z jazdy, miałam sprzęgło naduszone maksymalnie, obroty falowały i zgasł, to wrzuciłam na luz i nadusiłam sam hamulec, mimo to po chwili dzięki obrotom, które są dość słyszalne zgasł ponownie, proszę o radę. Wymienić lambdę? czy ona coś da? Bądź co bądź 100 zł po ulicy nie chodzi, a ja nie mam za bardzo czym szastać i kombinować co by tu w nim wymienić. Samochód jest świetny, doradźcie mi proszę co zrobić by wróciła jego świetność Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
firi jest offline   Odpowiedź z Cytatem