Przy uslizgu na mokrych liściach coś walnęło w przednim napedzie.
Witam
Panowie nie wiem co sie podzialo, wlasciwie to nic sie nie stalo, tranzol dalej jezdzi ale niepokojacy dzwiek-jak gluche walniecie mlotkiem doszlo z chyba lewej strony podczas jak jechalem pod gorke i kola lekko zabuksowaly na mokrych lisciach. Pozniej wyjezdzajac z parkingu na wstecznym-kola skrecone na max w lewo to samo-walniecie jak mlotkiem i spokoj. Pojechalem na parking probujac roznych manewrow ale nic juz sie nie dzialo.
I co to moglo byc? Czy mam sie juz martwic ze cos sie konczy ? Przegub? Półoś?
Dzieki
Pozdrawiam
|