Odp: Alternatywa dla dwumasy
ja bym nie zaryzykowal sztywnego kola - konsekwencje tego moga byc tragiczne - jak juz wyzej padlo stwierdzenie "po cos ta dwumasa jest" - i dobrze - jej glownym zadaniem jest tlumienie drgan i uderzen od silnika aby nie przechodzily na skrzynie - takze zakladajac takie kolo ryzykujesz peknieciem walka lub powaznym uszkodzeniem skrzyni, tak wiec sama dwumasa jest waznym elementem ukladu i nie do konca takim glupim pomyslem ale jej glownymi wadami sa niestety zywotnosc i cena
co do drgan na pedale sprzegla i gazu to u mnie jest to samo drgania z silnika przenosza sie na kabine a na nogach sa bardziej wyczuwalne - szczerze to mnie to strasznie denerwuje i nie milo sie z tym jezdzi, moze rzeczywiscie wymiana kola altka na sprzegielko cos pomoze... co do dzwieku o ktorym pisales przy wciskaniu sprzegla to mur beton wysprzeglik - ciekaw jestem ile przejechales od wymiany bo szybsze zuzyce rowniez zalezy od samego kierowcy (np sa tacy co nie rozumieja ze nie trzyma sie nogi na pedale podczas jazdy bo lozysko caly czas pracuje przez co sie szybciej zuzywa)
__________________
Jesli nie widac roznicy to po co przeplacac
|