Odp: Podczas jazdy coś za rechotało
Według speców z firmy Wał-Car i niestety - wg moich doświadczeń - najszybciej lecą łożyska w podporach krótkiego Transita. W warunkach miejskich, warszawskich, gdzie zasolenie jezdni jest bardzo wysokie zimą, zmieniam łożysko w zasadzie co roku (robiąc przebieg ok 40 kkm). Nawet kiedy w końcu założyłem na wał przy podporze odrzutnik od Sprintera, to pomogło to tylko trochę.
Oryginalne łożysko z nową podporą z ASO było zawsze najlepsze, ale skoro podpora wytrzymuje ok 3-4 łożyska, a dobre markowe łożysko kosztuje 40-50 zł, to zmieniałem same łożyska tak długo, aż padła podpora...
Łożyska w dłuższych modelach wytrzymuję co najmniej dwa razy większy przebieg. Co do samej podpory - nie wiem, być może trzeba zmieniać całość z łożyskiem za każdym razem, bo jest inny wał (dwuczęściowy) i guma podpory szybciej siada...
Faktem jest, że ja nie czekam aż podpora się rozpadnie lub łożysko stanie zatarte - zmieniam je jak tylko zaczyna szumieć. Kilka - kilkanaście tysiecy na padnietym łozysku można sie przeturlać, ale ja lubię mieć auto robione na bieżąco. Dzięki temu nigdy z tytułu awarii nie stanąłem w trasie...
Tomek37, po 140 kkm należy się autku kpl nowych podpór i dobre wyważenie. Nie poznasz auta...
__________________
Zgredzik
Ostatnio edytowane przez wojtekjanus ; 16-11-2010 o 09:02
|