Odp: Parujące szyby
Dorzuce jeszcze jeden szczegół/który boleśnie doświadczyłem../, a więc:oddałem nabytego wiosną Gala do serwisu klim:na przeglad z wymiana filtra p.pyłkowego i to co trzeba zeby było OK....
A tu niespodzianka: a już w poranki , deszczowe lato smierdzi zgniliznną /ISTOTNE ze przy nadmuchu z zewnątrz!!/szyby paruja....i nerwy..kuuur....aaaaa
Ci "profii szpece" co rzetelność zgubili gdzies...uznali za nieistotne jest usunięcie tego kompostu z lisci i innych substancji ,powstałego/chyba od powstania Gala/ w komorze nawiewu przy podszybiu...istny gnój po zawilgoceniu...Po demotarzu osłony podszybia w celu kontroli filtra p.pyłk oczysciłem to solidnie odkurzaczem, myciem nalo i jest OK..
TAKI WNIOSEK: nawet najmniejsza ilość materiału zatrzymającego/oddajacego wilgoć spowoduje kondesacje pary wodnej na szybie...
albo ''Pańskie oko konia tuczy'' a ''malwersanta wzrok na ręce parzy''...
Filtr wymienili na zwykły papier a skasowali jak za ''węgiel''....
|