Odp: Niedzielny przegląd auta przed kupnem w Koszalinie - gdzie?
Ja sprawdzałem swoje auto przed zakupem w ASO i powiem tak - nie powiedzieli mi niczego, czego nie powiedziałby mi zakład "prywaciarza" posiadający komputer.
W ASO nie mają ogólnoświatowej/ europejskiej bazy danych. Oznacza to, że nie sprawdzą historii auta po VIN'ie. Nie sprawdzą też autentyczności przebiegu samochodu. Inaczej jest np w Volvo - kupowaliśmy z ojcem s60 z Niemiec, a w polskim ASO po kodzie VIN powiedzieli nam całą historię tego samochodu.
wracając do tematu - ja zapłaciłem w ASO Forda 500 zł za kompleksowe sprawdzenie auta. Uważam, że to za dużo, bo wszystko to, co mi tam powiedzieli mógłby mi powiedzieć każdy jeden mechanik.
W Koszalinie nadal polecam Dydaka - ale nie wiem, czy ma komputer..
|