View Single Post
Stary 29-11-2010, 20:25   #1
Marix
ford::specialist
 
Zarejestrowany: 10-02-2008
Skąd: Bielsko-Biała
Model: Mondeo mk1
Silnik: TD
Rocznik: 1994
Postów: 673
Domyślnie 24V na rozrusznik?

Witam.

Moja fura zmaga się z trzecią zimą (za mojego posiadania).
Zarówno fura, jak i ja mamy dość.
Mam dość już wychodzenia wczesniej i kręcenia w nieskończoność, przepalania w ciągu dniu, jak chce mieć pewność, że odjadę.

Wiele czytam o najróżniejszych metodach. Moje auto stoi pod blokiem, więc odpada wszystko co ma zwiazek z 230V. Do rzeczy.

Spotkałem się z następującym rozwiązaniem:

1. drugi akumulator
2. zrobienie automatu rozruchowego (dołączenie równolegle drugiego akumulatora tylko i wyłącznie dołączając napięcie na rozrusznik.
3. Rozrusznik jest zasilany prądem o napięciu 24V przez co kręci jak szalony.
4. Podobno w sytuacji, gdy kręcenie jest naprawde krótkotrwałe (umożliwi odpalenie od strzału) to rozrusznikowi nic nie będzie, gorzej jeśli będziemy kręcić dłużej.
5. Drugi akumulator jest ładowany z instalacji (wg mnie to rozwiązanie ma kilka minusów), więc można po prostu co jakiś czas zabierać go do ładowania.

Jak widzielibyście taką instalacje i czy ma to sens?

A może da się zamontować mondkowi inny, wysokoobrotowy rozrusznik?
Marix jest offline   Odpowiedź z Cytatem