wogóle nie odpala
Mam taki problem wieczorem wróciłem z pracy, pod zakładem odpalił mi za trzecim razem. Rano chciałem go odpalić i nic az mi akumulator zdechł. Zauważyłem że te przewody gumowe od wtrysków były dziurawe i zaślepke też rozwaliło. wymieniłem to i nadal nie odpala, próbowałem juz chyba wszystkimi sposobami. Nie wiem czy temperatura miała tu cos do rzeczy bo mrozów jeszcze wtedy nie było. Jak postał w garażu też nie zapalił? Co to może być? Czy możliwe że pompka wtryskowa padła bo mi mechanik cos kiedys wspominał że się sama przestawia a raczej tak nie powinno być. Prosze pomóżcie bo ja juz nie mam do tego samochodu cierpliwości chętnie bym go sprzedał ale kto kupi niesprawne auto.
Ostatnio edytowane przez Wojtek ; 17-12-2010 o 22:33
|