Witam wszystkich
Moj pierwszy wpis na tym forum
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Mam problem z foką (1.8 tdci, 2004) jak są mrozy kilkunastostopniowe (teraz to częsty przypadek
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) to auto nie chce jechać, problem się pojawił tamtej zimy. Rano mróz kilkanaście stopni, auto odpala jest ok, po przejechaniu kilka kilometrów, czy czasami kilkaset metrów migająca sprężynka ,zaczyna chodzić jak transit, wtedy mozna"jakoś" jechać albo juz nie gdyz gaśnie. restart i problem się pojawia Czasami dzieje się tak nawet po zagrzaniu się auta (wskazówka pionowa). Dolewam do paliwa uszlachetniacza, a w tamtej zimie po wymianie filtra paliwa to samo. Dodam ze wieczorami , jak bywa mróz np-15 auto chodzi i śmiga bez zarzutów, wnioskuje że nie zdążył się wychłodzić, jak przez noc.
Po za okresem mroźnym focus chodzi ok. Przy tych nie domaganiach wyskakuje p0251 i p1211. Proszę o porady, diagnozy,n co mróz może mieć wpływ, może już ktoś miał taki problem, gdyż na forum doczytałem się o wtryskach ale to się objawia również przy letniej pogodzie. Jeżeli to wtryski, podajcie namiary na solidne firmy które regenerują. Pozdrawiam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.