Wyłączanie sie silnika nie jest zbyt częste ale uciążliwe
Witam wszystkich.
Może na tym forum znajdę rozwiązanie . Bo w warsztatach do tej pory nie został znaleziony.
Posiadam forda transita 2007 rok tdci 2.4 140 km przebieg 130 tyś km.
P.....dotyczy wyłączania się silnika nie jest to zbyt częste ale uciążliwe do tej pory zdarzyło się 5 krotnie od kąt kupiłem auto czyli 1 rok. Czasem gasł na postoju czasem podczas jazdy na szczęście puki co na mało uczęszczanej drodze .
A dokładniej to gdy auto nagle zgasło nie szło go odpalić. Innym razem odpalał zaraz po zgaśnięciu i zaraz gasł , chyba że trzymałem go na gazie to wtedy było ok ale jak tylko zdjąłem nogę z gazu gasł i po kilku razach w ogóle nie odpalił.
Po zostawieniu go na około 3 godzin czasem 4 auto odpalało jak by nic się nie działo od pierwszego razu. a czasem odpaliło i gasło tak kilka razy aż zadziałał.I jeździł normalnie
co zrobiłem przez ten czas>
zaznaczam ze nie mam zielonego pojęcia o autach a auto jest w irlandii i tu nim jeżdżę
za pierwszym razem bylem u polskiego mechanika kazał mi wymienić
CRANKSHAFT POSITION SENSOR i flowmeter( czujnik położenia wału korbowego i przepływomierz chyba tak się to tłumaczy ) ale problem znów się pojawił po 2 miesiącach wiec pojechałem prosto do serwisu forda pod pieli pod koma i stwierdzili ze niema żadnego błędu i mam do nich przyjechać jak auto się zepsuje. ale mnie tym rozbawił.
wiec proszę o wszelkie opinie pomysły od czego zacząć .Może ktoś miał podobny problem. z góry dziękuje
|