Cytat:
... powtórzę jeszcze sto razy..albo więcej... z chipsem czy bez...jeśli kierownik będzie delikatnie obchodził się z pedałem gazu to nic się nie zmieni...jeśli będzie katował...to z chipsem czy bez...na zdrowie silnikowi to nie wyjdzie...a może i wyjdzie Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Podpisuję się pod tym z całym przekonaniem... Chipuje się się silnik po to, by mieć większy zapas pod pedałem, skutkujący w praktyce większą przyjemnością z jazdy. Lubię dynamiczną jazdę i po to zwiększam moc silnika. Jeżeli jednak ktoś będzie katował silnik cały czas z pedałem w podłodze i pomykał po autostradzie ponad 200 lub przyspieszał co chwilę na maksa, to zakatuje każdy silnik, zwłaszcza diesla z turbiną - tu wydajność termiczna spalania gwałtownie rośnie wraz z przyrostem mocy...
Osoba jeżdżąca pasywnie nie musi chipować auta - do przejechania z punktu A do punktu B wystarczy jej standardowej mocy aż nadto... Chip jest dla kogoś , komu prowadzenie auta sprawia frajdę...