Odp: Zimny ciężko odpala/długo kręci (1.4 i 1.6 CVH)
Odświeżam temat.
Jakiś czas było ok, ale było stosunkowo ciepło. Nawet od początku zimy przy sporych mrozach odpalał zimny od strzału, więc jak chce to potrafi!!! Podkreślam że odpalał, ale czuć było że ciężko kręcił.
Przeszedłem na półsyntetyk, akumulator roczny, wszystkie styki poczyszczone, ba nawet rozrusznik rozebrałem w pył i z dwóch złożyłem jeden, a on nadal zimny ciężko kręci!
Przy mrozie powiedzmy -20 czy -5 to scenariusz zawsze identyczny. Kręcę ze 4-5s (ledwo kręci. W tym czasie gaśnie kontrolka oleju i jak odpali to nawet nie klekocze). Potem przekręcam kluczyk raz jeszcze i albo od strzału albo dosłownie po sekundzie odpala.
Zgaszę i potem kręci jak szalony. Pali od strzału. Oliwy od czasu przejścia na półsyntetyk dosłownie nic nie wypił, a to jak nie patrzeć prawie 2 miesiące i jakieś 4-4,5 tys km.
Co tak trzyma ten silnik jak jest zimny???? Bo chyba wątpię, że "ten typ tak ma". W sieci znalazłem parę takich postów, ale nikt nie umiał rozwiązać problemu. Nowy/regenerowany rozrusznik, czyszczenie przewodów prądowych, zmiana oleju czy nowy aku nie są rozwiązaniem tego problemu - bynajmniej nie u wszystkich.
__________________
Pilnować będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina Twa potrzebuje go niezmiernie, a wymiany oleju pilnować będziesz bardziej, niźli wierności kobiałki Twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska, niźli w dieslu Twoim malutka usterka
Ostatnio edytowane przez zsberg ; 15-12-2010 o 10:51
|