u mnie zapalająca się kontrolka ładowania była pierwszym zwiastunem tego że mój akumulator umiera. występiło to podczas pierwszych dużych mrozów rok temu. po niecałym miesiacu musiałem ostatecznie wymienić akumulator.
P.S.
Moja historia z akumulatorem i serwisem Forda
pojechałem z tym do autoryzowanego serwisu (jeszcze na gwarancji) który uznał że wszystko jest ok. 2 tydnie później przekręciłęm kluczyk i cisza (1 stycznia!!! w górach!!!) telefon po asistance , uruchomienie z kabli. kolejna wizyta w serwisie i opinia, że wszystko jest OK. To był przedostatni dzień gwarancji.
3 dni później to samo i znowu uruchomienie z kabli tym razem kumpla. Tym razem pojechałem do punktu specjalizujacego się w akumulatorach i instalacji elektrycznej. Opinia - opad masy!!!! Wizyta w serwisie, który dalej twierdził, że akumulator jest sprawny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Telefon do FORD POLSKA z prośbą o interwencję i ich zapewnienie, że jeżeli aku jest uszkodzony to wymienią go w ramach gwarancji, jednak wcześniej serwis musi stwierdzić usterkę. Wizyta w serwisie oraz rozmowa z kierownikiem serwisu nie pomogła. Podtrzymali swoje zdanie, że aku jest sprawny. W tym momencie ręce mi opadły i nie miałem siły się dalej z nimi użerać. Pojechałem po nowy aku do wspomnianego serwisu od instalacji elektrycznych. Wymiana akumulatora i wszelkie kłopoty sie skończyły. Do dzisiaj pali za pierwszym razem nawet podczas -20 stopni.
Autoryzowany "serwis" Forda w Mysłowicach. Od tego czasu omijam go szerokim łukiem chociaż wcześniej serwisowałem tam foczkę regularnie i byłem zadowolony