trochę to trwało ale wracam do tematu jak mówiłem. od pierwszego postu upłynęło trochę czasu a ja testowałem ten amortyzator na różne sposoby. co się okazało, że przy większych przymrozkach wyczuwałem coraz większe myszkowanie przodu podczas prowadzenia. kilka razy byłem też na wibratorze by potwierdzić uszkodzenie. za każdym razem wskazanie dziwne. raz 21, potem 28, 14.
zamówiłem nowy i wymieniłem w warsztacie. hmmm po tym lewy 51 a nowy 56%. spoko na jakiś czas możne być. na wiosnę pewnie posypie się drugi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
wyjęty stary amorek nie wykazywał uszkodzenia. werdykt mechanika: wytłuczony!
to tyle narka.