Witam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Piszę w sprawie auta kolegi.
Volvo S40 2006r 1.6 TDCI 110PS (silnik francuski, CITROEN/FORD/VOLVO)
We czwartek chcieliśmy uruchomić auto i nic. Zaprowadziliśmy na noc do ciepłego szkolnego warsztatu gdzie nauczyciele odpalili go samostartem. Odpalił i pojechał. Auto przejechało może 2km i zdechło. Zaholowałem go do swego garażu. Wymieniliśmy świeczki i filtr paliwa, doleliśmy 20 litrów świeżej ropy. Auto stało w ogrzewanym garażu. I nic, zero odzewu...
Po odpaleniu go samostartem auto na biegu jałowym pracuje non stop.
Nagrzanym autem pojechałem się przejechać.Powyżej 3000 obr/min nie chce się na biegu wkręcić. Przejechałem ok 100 metrów i koniec jazdy. Odpala tylko z samostartem. Myślałem, że to pomocnicza pompa paliwa przy zbiorniku, lecz jej brak, jest tylko pływak. Byłem dziś na komputerze, żadnych błędów nie wykazało. Więc pojechałem do serwisu Volvo w Białymstoku. Tam powiedziano mi, że są to typowe objawy dla filtra cząstek stałych (DPF). Umówiłem się na kompa dopiero po świętach, bo brak wolnych terminów. Wlanie płynu i diagnostyka ok 1000zł. A wymiana filtra ok 5000zł. Może ktoś z Was miał coś podobnego. Proszę o pomoc.
P.S. Na desce nie wyświetla błędu filtra czy coś w tym stylu.
Wymienione świeczki, filtr paliwa, przedmuchane przewody paliwowe, odpowietrzony układ wtryskowy i bak.
Myślicie, że to DPF, czy wtryski? Bo ja już nie mam żadnego pomysłu.
Pozdrawiam.