A ja stosuje stary sposob- a mianowicie nalezy wychlodzic auto po jezdzie- wylaczam grzanie na ostatnie kilkaset metrow, jak mozna to otwieram okna, po prostu robie wietrzenie, po zatrzymaniu otwieram drzwi zeby przewialo-nieraz jak nie ma miejsca na otwarcie bocznych to nawet bagaznik, cieple powietrze zawiera wiecej wilgoci niz zimne a po za tym czesto susze dywaniki tak co dwa dni a mam welurowe czy jakies tam podobne i od wielu lat nie skrobalem szyb od wewnatrz-co prawda jak jade w trzy,cztery osoby to troche szyby paruja ale minimalnie tylko. i tak sobie radze.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.