Cytat:
|
Tył i przód są od siebie odseparowane i niezależne więc tutaj różnice w wysokości czy twardości zawiasu nie są aż tak istotne dla prowadzenia, jak różnice lewa - prawa.
|
Niestety, ale się mylisz, to powszechny na forach mit, że przód nie ma większego związku z tyłem. W rzeczywistości manipulując twardością/wysokością przodu/tyłu możemy w zasadniczy sposób wpływać na prowadzenia auta. Chaotyczne zmiany tego rodzaju nie mają żadnego sensu. Jeśli nie mamy konkretnego powodu, by zastosować z przodu inne zawieszenie niż z tyłu i odpowiedniej wiedzy na ten temat to zawsze stosujemy z przodu i z tyłu sprężyny i amortyzatory tego samego typu.
Cytat:
|
Ja np z przodu mam krótsze o 30mm i nieco utwardzone sprężyny h&r, a tył mam fabryczny. I poprawiła się trakcja w stosunku do fabrycznej.
|
Jeśli nawet tak jest, to jest to kwestia przypadku. Największą rolę w tej poprawie odgrywa pewnie autosugestia ("skoro wymyśliłem, kupiłem, zamontowałem to MUSI być lepiej").
Cytat:
|
to przy ilu wymieniać? przy 80%? czy może 70 to już jest ta dolna granica sprawności amortyzatora? ufam człowiekowi, który posiada uprawnienia do wykonywania przeglądów od parunastu lat.
|
Wtedy kiedy auto zaczyna się źle prowadzić, te procenty można sobie w buty włożyć. Wystarczy, ze spuścisz trochę powietrza z opon i już na tym super teście będziesz miał lepszy wynik. Po za tym różne auta mają różne wartości wyjściowe, to co w jednym aucie wyjdzie od razu po wymianie amortyzatorów to w innym może oznaczać ich stan agonalny.
Cytat:
|
Głupoty? To może powiedz mi, co nienormalnego było w Polonezie, lub Fiacie 125p? Może miał napęd przekazywany za pomocą sznurka lub gumki do majtek? Te auta miały całkiem normalne rozwiązania konstrukcyjne stosowane w tamtych czasach w wielu innych autach. Równie dobrze można powiedzieć, że samolot braci Wright był nienormalny.
|
Jak wspomniałem -- poczytaj trochę o tym. To nie jest forum FSO żeby tu o tym dyskutować, ale pierwsza z brzegu kwestia to np. antyczny silnik OHV z wałem na trzech podporach. Cała reszta (oprócz nadwozia) była niewiele lepsza (lepsza mniej więcej o generację).