Miałem tak samo w swoim Escorcie 1,8 TD, było tak do zeszłej niedzieli.
Aktualnie stoi bez głowicy i turbiny
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wszedł na 5500 obr. i nagle duży huk (porządna petarda tak strzela) dym spod maski, praca na 3 gary i kałuża oleju pod silnikiem. Wysadziło mi uszczelkę pod głowicą i to tak konkretnie (wstawię foty po świętach). Tak 2 tyg. przed awarią zdarzało mu się to tak z 3-4 razy na tydzień i uszczelka nie wytrzymała (dobrze, że tylko uszczelka, reszta silnika cała), wcześniej zdarzało się to ok. raz na miesiąc.
Po rozebraniu silnika z turbiny wylałem ok 10ml ON z olejem silnikowym, z IC już 100ml mieszanki, kolektory zawalone olejem. Myślałem, że turbina padła ale po przeczytaniu forum doszedłem do wniosku, że booster siadł (membrany), w wężyku między boosterem a turbo pełno ON.
Po świętach zamawiam dobrą uszczelkę pod głowicę a dzisiaj zestaw do regeneracji boostera na Alledrogo. Turbiny na razie nie będę regenerował, włączała się ok 2500 obrotów i auto miało dobrego kopa.
Jeśli masz możliwość to zajmij się tym "dziadostwem" póki nie zrobi rozpierduchy w komorze silnika. Mnie naprawa trochę wyniesie, muszę zmienić rozrząd (bo od zakupu nie był wymieniany tj. 6m-cy), pompa wody (proforma) pasek na klimę i alternator (stary i zalany olejem), mycie komory silnika, IC , turbiny i dolotów, no i uszczelka pod głowicą. Tak szacuje, że 1000 złociszczy powinno wystarczyć, tym bardziej, że robocizna moja tylko części trzeba zakupić.
Tu jest link do tego jak to zrobić:
http://www.mondeoklubpolska.pl/modul...rticle&sid=168
Mam nadzieję, że po remoncie boostera będzie chodził jak wcześniej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Pozdrawiam i życzę, zdrowych i wesołych świąt.