Odp: kto przekłada z anglika?
Moja uwaga była ogólna i dotyczyła różnych modeli, nawet jeżeli w Fordzie lampy mają przełączniki to na pewno ani deska rozdzielcza ani układ kierowniczy takiego „przełącznika” nie ma.
Tłumacząc dla słabszych części muszą pochodzić z:
- serwisu –mało prawdopodobne bo są bardzo drogie
- rozbitków – pytanie w jakim stanie (i czy na pewno był uderzony tylko z tyłu
- niewiadomego źródła – (każdy wyczyta co chce) ja natomiast czytam wprost z kradzieży. Toyota mojej żony zalazła się po miesiącu bez deski właśnie i wielu gratów z przodu – bo pewnie ktoś sobie kupił anglika.
Krótko mówiąc dla mnie jest to druciarstwo ze względów wymienionych wyżej przeze mnie oraz innych o których napisali inni forumowicze.
Każdy robi oczywiście co chce ale powinien mieć świadomość jakie skutki rodzi jego postępowanie.
Pozdrawiam
|